Powstał problem, gdyż zastanawiamy się czy założyć nową gildię czy pozostać w starej.
Wczoraj z gildii została wyrzucona Brita, która była jej założycielką, teraz z jednej strony trochę głupio zostawać w gildii przejętej od kogoś nie koniecznie w sposób cywilizowany (), a z drugiej strony żal już włożonej w to kasy.
Dlatego właśnie powyższe pytanie, chciałbym byście prócz kliknięcia na daną opcją napisali co o tym sądzicie.
Offline
A ile kasy włożyliśmy w istnienie tej gildii? Ile osób dało? na pewno garstka. Także moim zdaniem załóżmy nowa z tym składem obecnym i obowiązkowo dawać po 30/40 srebrnych na rozwój, a jak nie to out.
Offline
Oczywiscie zgadzam się z Tobą w stu procentach Fallout, ale czasami jestem nieco pedantyczny. Poza tym GM-a i tak trzeba będzie wybierać nowego, ponieważ Awanturnik nie chce nim zostać w 'skradzionej" gildii. Sumienie mu na to nie pozwala.
Offline
Powiem Szczerze że ja się znam, dosyć na zajmowaniu się gildią a jestem i za zostaniem w tej gildi i za zrobieniem nowej
Jak coś to ja jestem chętny na zostaniem tym Guild Masterem ;p , a kase na gildie ? Hm... Uzbieramy z czasem wszystkie zaległości
Offline
jako nowy czlonek tego zaszczytnego grona pragne by zostalo ono w tej samej formie.Niewiele wiem o zaistnialym wczesniej konflikcie,ale mysle ze nie mozna niszczyc czegos tylko dlatego ze inicjator mial inna wizje niz cala reszta-straci na tym tylko reszta.
Offline
Nowy użytkownik
ja zaglosowalem za opcja numer jeden chociaz wydaje mi sie ze popelnilem blad zrobmy nowa i przedtym wyciagnijmy wszystko ze starego GB i tyle
Offline
Sytuacja wygląda następująco: Brita chce wrócić do gildii, a jej brat oskarża nas, że cały czas chodzi zdołowana i zapewnia, że jego siostra odzyska gildię (tak słyszałem od jednego z członków naszej gildii). Według mnie sytuacja jest już przesądzona. Nie ma co wdawać się w niepotrzebne konflikty, bo nie wiadomo jak to się może skończyć. Zrobimy nowa gildię, ona będzie happy i my będziemy happy. Piszę tego posta w moim imieniu jak i Awanturnika oraz Bapu. Wymyślcie jakąś nazwę, a ja mogę zabawić się w resztę (forum, reklama, zarządzanie).
Offline